środa, 6 czerwca 2012

rozdział 48.



*oczami Justina*

Było późno, gdy skończyłem ćwiczyć. Przebrałem się i wyjechałem wózkiem na zewnątrz aby pojechać do domu. W drodze, gdy jechałem spotkałem kilka fanek. Były tak miłe, że odprowadziły mnie do domu. Zrobiły sobie ze mną zdjęcia.

Tak dawno nie miałem z nikim żadnego zdjęcia. - pomyślałem.

Cudowne uczucie.
Fanki wypytywały się o jakiś konkurs, który organizuje Scooter. Byłem w szoku, bo nic o nim nie wiem. Scooter nic mi o nim nie mówił. Udawałem głupiego. No cóż.
Byłem już w domu i postanowiłem zadzwonić do Scootera wypytać go o ten "konkurs", o którym nic nie wiem.

- Stary, o co chodzi z jakimś konkursem, bo gdy wracałem do domu spotkałem fanki i wypytywały mnie o to, a ja udawałem głupiego. - powiedziałem.
- Zorganizowałem konkurs, że jakaś jedna spędzi z Tobą cały tydzień. Nie chcę o tym mi się gadać. To niespodzianka. - odpowiedział Scooter.
- No dobra, ale powiedz mi przynajmnie czy konkurs jest organizowany tylko w USA i Kanadzie? - zapytałem.
- Tak. - odpowiedział i się rozłączył.

Tak!? Nie. Jakby ten konkurs był organizowany na cały świat była by jakaś minimalna szansa na to, że ją spotkam. Ale i tak ją spotkam... Wszystko dla niej.




*oczami Scootera*

Skłamałem. Wiedziałem, że źle robię. Za 3 dni dowie się czy wygrała. Justin się nie dowie, to będzie dla niego niespodzianka. Już nie mogę się doczekać jego reakcji, gdy ją zobaczy.





*moimi oczami*

3 dni.  Tylko te 3 dni. A później? Wielka przygoda czy porażka. 99% to porażka, 1% przygoda. A może tak na odwrót? To raczej było nie do pomyślenia, wkoncu Narnia. Ale jeżeli przygoda, to skąd wezme pieniądze na podróż? Scooter nic nie pisał czy oni to opłacają, czyli pewnie ten kto wygra będzie musiał to zrobić. Ja już mogłam liczyć tylko na 99% - porażka.
Nie chciałam się nad tym zastanawiać. Musiałam się z tym przespać.



_____________________________________________________





*oczami Justina*

Kolejny dzień i kolejne ćwiczenia i tak trwały moje 5 dni. Nie chciałem nic nikomu mówić, ale... To może się okaże jak poznam tą dziewczynę co wygrała ten konkurs. Byłem z siebie naprawdę dumny. Pattie i Jeremy nic nie wiedzieli, że ćwiczę. Jedyną osobą był Scooter i ona. A raczej listy, które pisałem do niej, ale ona i tak nie dostała tych listów. Może jej kiedyś pokaże. Może...



*oczami Scootera*

Za jeden dzień. To było coś niesamowitego. Już widzę to ja się cieszy, a raczej płacze ze szczęścia.


*moimi oczami*

Jeden dzień. Tyle tylko brakowało do tego czy dowiem się o tym czy wygrałam. Czekałam na to jak na jakieś zbawienie, nigdy nie czekałam na nic tak bardzo.

- Mamo, jutro się okaże czy wygrałam. - powiedziałam do mamy.
- Wygrasz. Ja to czuję. - odpowiedziała mama i mnie przytuliła.

Moja własna mama mnie wspierała jak nigdy. Bardzo ją kochałam, nie wiedziałabym co bym zrobiła bez niej, jak zresztą tak samo bez taty. Mój brat był prawie ośmiolatkiem więc on może jeszcze zabardzo nie wiedział o co chodzi, ale dowie się i uwierzy w to, że marzenia się spełniają. Tylko, żeby jeszcze to jedno marzenie się spełniło, wtedy moje życie będzie... po prostu się zmieni. Czekałam na to.



*oczami Justina*

Zadzwoniłem po lekarza. Po prostu nie wytrzymałem i musiałem mu to pokazać.

- Halo? Czy przy telefonie doktor Smith? - zapytałem.
- Tak. Słucham. - odpowiedział.
- Tu Justin. Może pan przyjechać do mnie? Tu do tego wynajętego domu. - zapytałem.
- To coś poważnego? Coś się stało?
- Myślę, że to ważne, szczególnie, że to jest związane z tymi ćwiczeniami. To ja? Przyjedzie pan? Najlepiej dziś. - odpowiedziałem.
- Nie ma sprawy. Przyjadę około godziny 15. - odpowiedział.
- Dobrze, czekam.

To teraz na rowerek. - pomyślałem.
Rowerek to była jeden z ulubionych ćwiczeń jakie robiłem. Na początku było ciężko, ale teraz jest znacznie lepiej. Zabrałem się za ćwiczenia, bo za dwie godziny miał przyjechać Smith.


*minęło dwie godziny*


Ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi.

- Proszę! - krzyknąłem.
- Wita...am. - powiedział zdziwiony lekarz.
- Dzień dobry.
- Justin, Ty... - przerwałem mu.
- Tak, ja... ale zostawmy to dla siebie. Umowa jest taka : to nasz tajemnica do... poniedziałku. - odpowiedziałem.
- Oczywiście, jak umowa to umowa. Nawet nie wiesz jak się cieszę. - odpowiedział lekarz.

Zanim wyszedł długo rozmawialiśmy i przy okazji zadał mi więcej ćwiczeń.

- Supeeeeeeeeeeeeeeer! - powiedziałem.
- Tylko pamiętaj, aby się nie przemęczać. - odpowiedział lekarz.
- Rozkaz. - odpowiedziałem nim żołnierz.

Od razu, gdy się pożegnaliśmy wziąłem się za ćwiczenia. Chciałem zadziwić w poniedziałek. Ciekawe kiedy spotkam się z belieberką, która wygrała konkurs. Oby nie była taka co mówi cały czas :

- Oo Mój Boże! Justin Bieber! Justin Bieber! Oo mój Boże.

To było by naprawdę chore.




*oczami Scootera*


Odliczałem godziny do napisania jednej z dziewczyn o tym, że wygrała. Już wiedziałem kto nią będzie.
Wysoka blondynka, o niebieskich oczach...



*moimi oczami*


Gdy się jutro obudzę, okaże się czy wygrałam. Cudownie było by wygrać, oooo tak!

- Scooter to już jutro! Nie mogę się doczekać. Czekam z niecierpliwością. Dobranoc. - napisałam do Scootera i położyłam się, ale nie zasnełam.


Byłam tak podekscytowana, że z wrażenia nie mogłam zasnąć jednak ziewałam. Wzięłam słuchawki i mój telefon i włączyłam muzykę. Tym razem coś innego niż Justin. Przy nim to chyba bym wcale nie zasnęła. Piosenka przy, której zasnęłam to "She had the World" Panic! At The Disco. Bardzo lubiłam ten zespół i dalej lubię.

12 komentarzy:

  1. mam nadzieje że napewno wygrasz konkurs i się wreście spotkacie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. super!:) Czekam na NN:)

    OdpowiedzUsuń
  3. SUPER XD CZEKAM NA NN <3

    OdpowiedzUsuń
  4. JEEZU. już nie mogę doczekać się ich spotkania. <3 @AuneBieber

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne opowiadania piszesz :)
    zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  6. uuuu !! coraz ciekawiej <3 (BIEBS_MY_LOVE)

    OdpowiedzUsuń
  7. spotkają się wierzę w to awww ! cudo

    OdpowiedzUsuń
  8. aaaaaa dawaj następny!!!!!! NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ochhh ! księżniczka się doczeka wyników konkursu. chcę/emy nn. i to jak najszybciej. cudownie piszesz. <3
    .iwaa

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaaa wygrasz i niech się spotkają. :* czekam na następny.<3

    OdpowiedzUsuń