wtorek, 1 maja 2012

rozdział 21.

Mijały dni, godziny, minuty, sekundy...
Sccooter po 25 dniach ciszy przemówił w telewizji, że Justin rozstał się z Seleną i chciał popełnić samobójstwo. Nic natomiast nie powiedział o wypadku. Czyżby chciał jeszcze milczeć?

Napisałam do Scootera :
- Dlaczego do mnie piszesz te wszystkie wiadomości? Przecież prędzej czy później i tak bym się dowiedziała.
Po 5 minutach odpisał :
- Być może jeszcze się dowiesz dokładnie o co chodzi. Never say Never.

Zatkało mnie. Tak dowiem się... chyba w snach. Oświeci mnie i nagle przybędzie Justin, zabierze mnie, opowie mi wszystko, wyzna mi miłość i będziemy żyć długo i szczęśliwie. TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!

2 komentarze: