sobota, 21 kwietnia 2012

prolog & bohaterowie.


Listopad 2009 roku - pierwszy dzień kiedy go poznałam. Być może znałam go już wcześniej, ale nie chcę do tego wracać. Wtedy nie pomyślałam, że mogę się nim tak zadurzyć. 
W 2010 roku stał się on dla mnie jak narkotyk. 



Minęły dwa lata od kiedy się  nim zakochałam... Sama nie wiem czy mogę tak to nazwać. Może jestem nim tylko zauroczona, zafascynowana? Nie wiem. Wiem tylko jedno : on mnie nie zna - to jest najgorsze. Ja, głupia nastolatka w wieku 17 lat wiem o nim co wydaje mi się, że powinnam wiedzieć. Nawet nie wie, że istnieje, nigdy mnie nie widział, nigdy nie odpisał na żadne list, który do niego pisałam. Co ja bym dała żeby być z nim przez 1 dzień, 1 godzinę, 1 minutę. Przecież tego nie może wyobrazić zwykły człowiek pozbawiony marzeń, a co dopiero dziewczyna, która codziennie marzy o tym samym.



Do tej pory nie mogę w to uwierzyć, że spotka mnie to szczęście i... że pokocham go prawdziwie.




                                         







follow : twitter.com/lonelyladyrauhl

1 komentarz:

  1. prolog jest bardzo ciekawy, czekam na kolejne części :*

    OdpowiedzUsuń